Ile tak naprawdę kosztuje strona internetowa?
Lifestyle

Ile tak naprawdę kosztuje strona internetowa?

Nie wiem dlaczego są ludzie, którzy niechętnie chcą dzielić się informacjami odnośnie kosztów stron internetowych, tak jakby to był jakiś sekret wielkiej wagi. Ja nie mam z tym problemu i chętnie się podzielę tą pilnie strzeżoną tajemnicą… Czyli dzisiaj o tym, ile tak naprawdę kosztuje strona internetowa.

Ten kto czytał uważnie mój ostatni post wie, że moja strona internetowa została stworzona w oparciu o WordPress.org. Wie również, że pobranie samego oprogramowania nie kosztuje nic. No więc gdzie są koszty? Opowiem Wam dzisiaj ile tak naprawdę kosztuje strona internetowa i jak to jest z tym WordPress’em.

 

Ile tak naprawdę kosztuje strona internetowa?


Wybór domeny.

Domena to nic innego jak nazwa strony internetowej, czyli w tym przypadku jest to elaina.pl . Tak więc domena składa się z nazwy jaka sami wymyśliliśmy oraz końcówki. Firmy, u których możemy je zakupić oferują m.in.: .pl, .com, .org, .net, .info itd. W moim przypadku zakup domeny nie był jakimś ogromnym kosztem, ponieważ rejestracja kosztowała mnie 12 zł –przez rok nie muszę nic więcej płacić. Po tym czasie odnowienie kosztuje 69 zł. Trzeba pamiętać, że domenę trzeba opłacać co roku. W innym wypadku, jeśli przegapimy termin zapłaty może się zdarzyć, że ktoś szybko wykorzysta ten moment i założy inną stronę z nazwą taką jak mieliśmy wcześniej. Tak więc trzeba być czujnym 😉

Domena bez hostingu właściwie nic nie znaczy.
Jak domena, to i hosting.

Mamy zaklepaną nazwę (taką wymarzoną jak chcieliśmy), ale to zakup hostingu dopiero sprawia, że możemy cokolwiek robić ze swoją stroną. Hosting czyli udostępnione miejsce na serwerze, inaczej komputerze, który pracuje cały dzień i noc. W zależności od tego, ile tej przestrzeni dyskowej i transferu (przesyłanie danych) potrzebujemy, tyle musimy zapłacić. Jeśli dopiero zaczynamy swoją przygodę w Internecie to nie musimy mieć od razu 100GB pojemności i transfer bez limitu… Chyba, że nie mamy na co wydawać pieniędzy, wtedy proszę bardzo 😀 Dopiero z biegiem czasu, jeśli nasz ruch na blogu znacznie się zwiększy, a strona zacznie rozrastać, wtedy jest dobry moment na skorzystanie z bardziej rozbudowanych ofert. Ja wybrałam 4GB pojemności i 100GB transferu miesięcznie (to była najmniejsza oferta) i zapłaciłam za ten rok 49 zł. W przyszłym będzie 79 zł.

Mamy domenę, mamy hosting, co dalej?

Jeśli mamy te dwie rzeczy, może warto zastanowić się nad dodatkowym zabezpieczeniem strony. Certyfikat SSL gwarantuje nam bezpieczeństwo przesyłania danych poprzez szyfrowanie. Kupując go, mamy mniejszą szansę na kradzież danych osobowych. Moja strona również posiada takowy certyfikat i po roku należy go odnowić. Plus dodatek SNI (Server Name Indication), który pozwala na instalację certyfikatu SSL. Za całość zapłaciłam około 190 złotych (SSL+SNI). Przyznam, że decyzja o tego typu bezpieczeństwie nie pojawiła się od razu, a gdzieś po ponad miesiącu użytkowania mojej strony internetowej. Koszty jak widać całkiem spore, a to nie wszystko…

Zakup motywu.

Jeśli chcemy tworzyć bloga, który wygląda profesjonalnie to może się okazać, że niestety ale darmowe szablony mogą nie być najlepsze. Właściwie nad wyborem odpowiedniego szablonu spędziłam bardzo dużo czasu. Przez ponad miesiąc oglądałam, szukałam, przeglądałam wzdłuż i wszerz… i w końcu się zdecydowałam. Zainstalowałam więc darmową wersję i szybko się okazało, że sporo rzeczy jest ograniczonych i należy kupić wersję tzw. premium (w przypadku gdy chcę mieć dostęp do tych zaawansowanych opcji). Oczywiście za opłatą. Motyw, który znalazłam kosztował około 49 $, a więc w przeliczeniu na nasze około 180 zł. Dużo i niedużo. Brałam pod uwagę to, że firmy tworzące spersonalizowane strony internetowe biorą za to nawet ponad 2 tys. zł (!) Przy tym wydanie 180 złotych nie wydaje się czymś wielkim, choć wciąż nie są to jakieś bardzo małe kwoty. Ponadto cały czas coś dokładam do niej, ulepszam, a nie jestem pewna, czy za każdą taką drobnostkę w firmie (robiącej strony) nie musiałabym płacić sporych kwot. Mając motyw i wtyczki mogę ją pozmieniać wedle swojego uznania, kiedy chcę i jak chcę. Sama.

Inwestycja.

Z tego jasno wynika, że prowadzenie swojej strony internetowej nie kosztuje mało. Podliczając wszystko wychodzi 431 zł, a więc całkiem sporo. Jednak rozkładając tę sumę na 12 miesięcy, miesięcznie mamy około 36 zł. W przyszłym roku koszty wzrosną (wynika to z zakończenia promocji) i wyniosą 518 zł na rok. Co w przeliczeniu na koszty na miesiąc daje ponad 43 zł. Rzeczywiście patrząc, ile trzeba zapłacić za prowadzenie strony internetowej, te sumy wydają się ogromne. Ja patrzę na to w taki sposób, że mogę gdzieś nie pójść, albo sobie czegoś nie kupić bo wolę te pieniądze przeznaczyć na rozwój bloga. Przy tym Blogger wygląda dużo lepiej, kosztów tam praktycznie nie ma. Wiem również, że jest możliwość przeniesienia strony z serwisu Blogger na WordPress.org, tak więc jeśli ktoś jeszcze nie jest pewien czy chce się angażować w pisanie na stronie internetowej, może dopiero w przyszłości przenieść się na drugą opcję.

Trzeba przyznać, że jest to pewnego rodzaju inwestycja, z którą liczyłam się od początku. Jak to z biznesem, zawsze trzeba coś zainwestować, żeby się później zwróciło. Zdarza się także, że możemy stracić zainwestowane sumy. Tutaj zainwestowałam, strona istnieje i dopóki będę ją opłacać, ona pozostanie.

Prowadzenie bloga na WordPress.org kosztuje.
Podsumowując.

Analizując aspekt finansowy trzeba liczyć się z tym, że prowadzenie bloga kosztuje. Oczywiście dotyczy to platformy WordPress.org. Dzięki temu sami jesteśmy administratorami swojej strony, mamy wpływ na to co się na niej znajduje i oczywiście mamy własną wymarzoną domenę, od której właściwie wszystko się zaczyna. Ważne, żeby to była przemyślana decyzja, a nie pieniądze wywalone w błoto. Dodam jeszcze, że różne strony oferujące hostingi i domeny mają różne oferty. Zazwyczaj jednak to co jest przez pierwszy rok za darmo, musi im się zwrócić w przyszłym, więc koszty mogą być nawet większe, niż w moim przypadku. Wiem też, że jeśli z jakiegoś powodu chcemy zmienić naszego usługodawcę i kupić domenę oraz hosting u kogoś innego, po roku mamy do tego prawo i nie powinno być z tym większych problemów. Wiadomo, można się obejść bez SSL, SNI i bez wykupionego dodatkowo bardziej profesjonalnego motywu, a jedynie zainwestować w domenę i hosting. Pytanie jak wtedy będzie wyglądać nasza strona internetowa i czy rzeczywiście będziemy z niej zadowoleni.

A czy Wy kiedykolwiek mieliście swoją stronę internetową? A może dopiero o niej myślicie? Byliście świadomi, że to tyle kosztuje czy może myśleliście, że to mniejsze sumy? A może było to spore zdziwienie? Dajcie znać co myślicie!


Fot. Rawpixel.com


 

Może Ci się spodobać...

Popularne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.